Witamy na stronie Szkony Podstawowej w Brzozówce

 

   
 
     
Jesteś gościem na naszej stronie.   .:     Historia naszej szkoły     :.
 
     
     
 

Rozwój oświaty w Brzozówce

Fragment "Kalendarium Brzozówki" autorstwa Edwarda Stacha, w opracowaniu  

Janiny i Janusza Kitów.
 

W podworskiej ,,Resztówce”

    Po wielkim spustoszeniu spowodowanym wojenną zawieruchą młode państwo polskie stanęło wobec wielu zadań, wśród których wielką rolę odgrywać miało odbudowanie i upowszechnienie oświaty, co oczywiście nie było łatwe.

     Przełomową datą w rozwoju oświaty w Brzozówce był rok 1949, kiedy to      na złożony rok wcześniej obywatelski wniosek mieszkańców Brzozówki – przysiółka wsi Zaczarnie - utworzono pierwszą –jednoklasową na początku-szkołę zlokalizowaną w pobliskim Krzyżu w budynku ,,Resztówki” podworskiej.

   W budynku tym mieszkiwały wówczas trzy rodziny. Wśród mieszkańców Brzozówki największym osobistym zaangażowaniem w powstanie placówki wykazali się Jan Kołodziej, Jan Kocoł oraz Stanisław Ligęza ,, którzy wiele przyczynili się do przyspieszenia zorganizowania szkoły”.

   Za całokształt pracy dydaktyczno-wychowawczej odpowiedzialna była pierwsza i jedyna nauczycielka w nowopowstałej szkole, pani Genowefa Świątek. Nad utrzymaniem porządku w klasie czuwała pani Julia Wiatr, którą od 1965 r. zastąpiła pani Janina Kapustka. Praca ta również nie była łatwą, zwłaszcza w sezonie zimowym, kiedy wczesnym rankiem, przed godziną piątą należało napalić w piecu. Jak wspomina pani Janina Kapustka - codziennie nosiła ze sobą wiązkę drewna na rozpałkę, a podłogi zmywać trzeba było zimną wodą.

   Początki były więc trudne. Wyposażenie sali lekcyjnej stanowił wypożyczony ze szkoły w Lisiej Górze mocno zużyty sprzęt składający się z trzech ławek czteroosobowych, pięciu dwuosobowych i jednego stołu. A wszystko to dzięki uprzejmości ówczesnego kierownika lisiogórskiej szkoły pana Mieczysława Krywańskiego.  

     Wielkim sukcesem, było powstanie w tymże 1949 roku  Komitetu Budowy Szkoły z inicjatywy mieszkańców Brzozówki, którzy pragnęli mieć własną szkołę na terenie wioski.

    W pierwszym roku szkolnym 1949/1950 do szkoły, w której realizowano program dla klas I-IV uczęszczali wyłącznie uczniowie z Brzozówki. Uczniowie kończący klasę IV kontynuowali naukę w szkole zbiorczej w Lisiej Górze.

    Kolejnym etapem w rozwoju placówki było utworzenie w 1950 r. i wyposażenie drugiej sali lekcyjnej i zatrudnienie drugiej nauczycielki, pani Teresy Uchwat – obowiązki kierownika szkoły powierzono wówczas pani Genowefie Świątek. Nie było łatwo. Brakowało podstawowego sprzętu i pomocy naukowych – z gromady Krzyż szkoła otrzymała ,,stoły w okropnym stanie, połamane i brudne”, tablicę ,,pożyczyła od siebie” pani Teresa Uchwat, dzięki zaś staraniom przewodniczącego Komitetu Rodzicielskiego pana Stanisława Ligęzy szkoła otrzymała szafę. Również sami uczniowie czynili starania w kierunku poprawy bazy dydaktycznej szkoły - za ich pracę                po godzinach nauki w Państwowym Gospodarstwie Rybnym szkoła otrzymała       od gospodarzy majątku mapę fizyczną Polski.

    W tymże roku szkolnym 1950/51 szkoła stała się samodzielną placówką z własnym obwodem szkolnym, do którego należały: Brzozówka – przysiółek wsi Zaczarnie, Zagórze – przysiółek wsi Pawęzów, dwa domy wsi Śmigno,        siedem domów Lisiej Góry oraz część wsi Zaczarnie – po dom Antoniego Kapustki.

   Rok szkolny 1952/1953 to kolejny krok w rozwoju placówki- szkoła realizowała już program 6 –ciu klas szkoły podstawowej. Dzięki zabiegom pana Stanisława Ligęzy w Wydziale Oświaty szkoła otrzymała 14 dwuosobowych ławek ,,w zupełnie dobrym stanie i bardzo wygodnych dla uczniów klasy V i VI” wycofanych z użytku  w Liceum Pedagogicznym w Tarnowie.

   Kolejny rok szkolny 1953/54 przyniósł nowe radości i smutki. Szkoła, znów dzięki staraniom pana Stanisława Ligęzy, otrzymała ławki dla II klasy - ,,nowe 16 sztuk i stolik dla nauczycielki” oraz 4 krzesła i nową tablicę. Natomiast gmina w Lisiej Górze poczyniła starania o lepsze warunki sanitarne dla uczniów i wybudowała nowe ustępy, które zastąpiły stare drewniane. Niestety zamieszkującej dotąd jeden pokój w Resztówce pani Teresie Uchwat wypowiedziano prawo do zajmowania lokalu i zmuszona była odtąd do dojeżdżania, a jeszcze częściej do dochodzenia pieszo z Tarnowa.. Czasami zmuszona była ona nocować na łóżku za szafami w klasie.

    Dwa następne lata szkolne 1954/55 oraz 1955/56 upłynęły pod znakiem problemów kadrowych związanych z chorobą, a następnie macierzyństwem pani Teresy Uchwat – Wójcik. Znów pan Stanisław Ligęza okazał się niezwykle pomocny- tym razem wystarał się o nauczycielkę kontraktową, absolwentkę liceum ogólnokształcącego panią Marię Radlińską, która dzielnie starała się zastąpić przebywającą na zwolnieniu nauczycielkę.

    Rok szkolny 1956/57 przyniósł zmiany kadrowe. Pani Teresa Wójcik postanowiła poszukać sobie pracy bliżej miejsca zamieszkania, natomiast zastąpiła ją pani Kazimiera Łakoma, mieszkanka Brzozówki. Po odejściu ze szkoły dzieci przewodniczącego Komitetu Rodzicielskiego pana Stanisława Ligęzy przeprowadzono nowe wybory, w których wyłoniono nowego przewodniczącego – pana Jana Kocoła.

     Odwilż październikowa 1956 roku była przełomem dla wielu Polaków, również dla lokalnej oświaty:

,, Zmienia się nasza praca na przyjemniejszą. Zwrot w naszej polityce państwowej zaczyna się w Październiku. W szkolnictwie odczuć można ulgę po jakimś wielkim napięciu. Czujemy się teraz ludźmi, którzy swoje zdanie mogą głośno powiedzieć, i nasze zdanie też będzie brane pod uwagę”.

     Szkoła w tym roku szkolnym wizytowana była przez kierownika Ośrodków Metodycznych, pana Tymkowicza, który zalecił naprawienie tablic ortograficznych uszkodzonych przez ... myszy.

    W roku szkolnym 1957/58 do szkoły uczęszczało już 52 uczniów. Przebiegał on dość spokojnie, jeśli nie liczyć kolejnej wizytacji inspektora szkolnego pana Wojciecha Smulskiego, epidemii grypy azjatyckiej i kłopotliwego sąsiedztwa.

    W następnym roku 1959/59 szkoła liczyła już 56 uczniów, głównie ze względu na coraz to liczniejsze klasy najmłodsze. Nie dziwi więc, że wobec trudnych warunków lokalowych, coraz częściej ,,zaczyna się szerzyć między społeczeństwem Brzozówki myśl o budowie nowej szkoły”.

    Powróciła idea powstania Komitetu Budowy Szkoły. Wówczas, podczas zebrania wybrano komitet, którego przewodniczącym został Jan Kołodziej, jako ten ,,który miał największe zasługi przy organizowaniu szkoły na Brzozówce”.

Pierwszym zadaniem komitetu było ,,rozpatrzenie się za placem, który nadawałby się pod budowę szkoły”.

   Rok szkolny 1959/60 rozpoczęty bez zmian w kadrze nauczycielskiej, natomiast data 6 września 1959 roku z innych powodów zapisze się na trwałe    w pamięci mieszkańców Brzozówki. Po wielu staraniach Komitetu Elektryfikacji, pod przewodnictwem  pana Stanisława Ligęzy:

 ,,Elektryka – dowód postępu i świadomości społecznej, konieczności dla ułatwienia życia, dzięki rozumnym ludziom stała się dobrodziejstwem”.

1960 to rok kolejnej wizytacji pana inspektora Wojciecha Smulskiego, która przebiegała w ,,przyjemnej i koleżeńskiej atmosferze, pomimo że inspektora bolały zęby”.

    W roku szkolnym 1960/61 do szkoły uczęszczało 62 uczniów. Kadra nauczycielska bez zmian.

    W listopadzie 1960 roku odbyło się zebranie Komitetu Rodzicielskiego, na którym krytycznie oceniono roczną działalność Komitetu Budowy Szkoły  i postanowiono powołać nowy Komitet, któremu przewodniczyłby pan Stanisław Ligęza jako ten, który ,,rzetelnie i mądrze prowadził sprawę elektryfikacji i doprowadził do końca, pomimo że miał takie zdawałoby się nie do pokonania trudności”.

    Pan Ligęza wyraził zgodę na przewodniczenie Komitetowi, pod warunkiem wszakże, że w jego skład weszliby ci, którzy wspólnie z nim pracowali w Komitecie Elektryfikacyjnym. Tak oto powstał nowy Komitet Budowy Szkoły pod przewodnictwem pana Stanisława Ligęzy z panem Tadeuszem Kocołem jako skarbnikiem i panem Paluchowskim – sekretarzem.

  Prace komisji nabrały odtąd tempa. Wytypowano trzy potencjalne lokalizacje nowej szkoły, z których – ze względu na usytuowanie w centrum wioski-najbardziej odpowiednia okazała się działka pana Stefana Marszałka. Ustalono, że odbędzie się specjalne spotkanie, na które zaproszony zostanie pan Marszałek i wspólnie omówią sprawę parceli. Do spotkania takiego doszło w kwietniu 1961 roku i postanowiono z dobrowolnych datków po 350 zł. od domu zebrać kwotę, za którą pan Marszałek zgodził się sprzedać działkę tj. za  35.000,00 zł.

   Rok szkolny 1961/62 przyniósł nadzieję na poprawę materialnej sytuacji szkoły. Inspektorat Wydziału Oświaty w porozumieniu z partią przydzielił szkole opiekuna – Przedsiębiorstwo Wodno-Melioracyjne z Tarnowa. Przedstawiciele tego przedsiębiorstwa spotkali się z kierownictwem szkoły, Komitetem Rodzicielskim oraz Komitetem Budowy Szkoły w celu rozpoznania ogólnej sytuacji i problemów, z którymi borykać się musi na co dzień placówka i zapewnili, że szkoła uzyska – w miarę możliwości- wszechstronną pomoc. I rzeczywiście – niedługo po tym spotkaniu szkoła otrzymała 2 komplety narzędzi do prac ręcznych. Na choinkę noworoczną natomiast z rąk  przedstawicieli opiekuńczego zakładu pana Romana Marka i Stanisława Osmoli szkoła otrzymała projektor filmowy 8 mm wraz z filmem. Na tym jednak nie koniec pomocy zaprzyjaźnionego przedsiębiorstwa- w ramach prezentu na Dzień Nauczyciela zamontowali oni w obu klasach, na korytarzu i przed szkołą światło elektryczne, a także wzbogacili o 54 tomy księgozbiór szkolnej biblioteki.

    Już 72 uczniów uczęszczało do szkoły w roku szkolnym 1962/62, co - jak nietrudno się domyślić – było powodem do radości, ale też zmartwienia, gdyż szkoła dalej pozostawała jako dwuizbowa i stawała się coraz bardziej za ciasna.

Ten  rok zapisał się w pamięci głównie z powodu rekordowo mroźnej zimy. Mrozy sięgały nierzadko -40 °C, dlatego też Ministerstwo zarządziło  dwutygodniową przerwę w nauce, przedłużając jednocześnie rok szkolny do końca czerwca. Mrozy i obawa rodziców o zdrowie dzieci wpłynęły na słabą frekwencję w szkole, dlatego zaistniała konieczność zorganizowania pomocy koleżeńskiej dla uczniów, którzy dużo opuszczają. Sroga zima oraz troska o realizację materiału i jego nadrabianie w każdym możliwym czasie zdominowały życie szkoły – z powodu zimna nie odbyła się choinka, nie było czasu na organizowanie imprez i uroczystości szkolnych. Był to zatem rok szkolny trudny i pod sam koniec szczególnie smutny z powodu śmierci 6 czerwca jednego z uczniów.

    Następny rok szkolny 1963/64 rozpoczął się bez zmian kadrowych, jednakże z mniejszą liczbą 63 uczniów. 

    Komitet Budowy Szkoły zebrał pieniądze potrzebne na zakup działki, dzięki czemu po załatwieniu formalności prawnych szkoła mogła być ujęta w ogólnym planie budownictwa państwowego na terenie powiatu.

W szkole sukcesywnie przybywa pomocy naukowych – nowe głośniki, lupy, dużo obrazów- ale to kolejny powód do zmartwień, gdyż nie ma miejsca            na przechowywanie sprzętu, który składowany na ławce w klasie niszczeje.

    Rok szkolny 1964/65 rozpoczął się, pomimo ciasnoty, optymistycznie: wszystkie dzieci ubrane w nowe mundurki, w 100% zaopatrzone w podręczniki.

     17 grudnia 1964 r. miało miejsce wielkie, szczególnie radosne, wydarzenie    w życiu szkoły – oglądanie pierwszego programu telewizyjnego na otrzymanym z Wydziału Oświaty telewizorze marki ,,Szafir”:

  ,,Cóż to była za radość, zdziwienie, a nawet strach. Dla wielu dzieci było to coś nadzwyczajnego, że aż dotykały i szukały za telewizorem tych, których na ekranie oglądały”.

    Zaiste widać wielką radość z kolejnego epokowego odkrycia, ale też ciasnota, ciężkie warunki pracy, a także tradycyjne problemy z sąsiedztwem sprawiały,    że wiele trzeba było nadrabiać w tym roku szkolnym dobrym humorem.

    Rok szkolny 1965/66 rozpoczął się niezwykle atrakcyjnie, a to za sprawą ... żubra, który ,, w najlepszej zgodzie     z ludźmi” spacerował po Brzozówce:

,, Przez nikogo nie zaczepiany, a z daleka oglądany potężny zwierz idzie sobie drogą. Poje buraków, koniczyny, śpi nawet blisko ludzkich osiedli, idzie w kierunku Lisiej Góry. Podobno nazywa się ,,Pulpit” i wędruje z Bieszczad do Puszczy Niepołomickiej”.

   Z ważniejszych wydarzeń w tym roku szkolnym wspomnieć również należy o zacieśnianiu się współpracy ze szkołą w Pawęzowie, której uczniowie zostali zaproszeni na akademię z okazji rocznicy Rewolucji Październikowej. Nasi uczniowie zostali zaś w listopadzie zaproszeni na występ objazdowego teatrzyku kukiełkowego.

    Kolejnym przełomowym dla rozwoju oświaty w Brzozówce był rok szkolny1970/71. Po rocznym urlopie dla poratowania zdrowia wraca pani Genowefa Świątek obejmując ponownie kierownictwo szkoły.

    W czwartym kwartale 1970 roku zaczęto zwozić materiały budowlane na nową szkołę. Budowa - zgodnie z planem zatwierdzonym 06.12.1969 r. ,a przygotowanym przez Wojewódzkie Biuro projektowe Budownictwa Wiejskiego w Krakowie - ruszyła na dobre jednak w pierwszym kwartale 1971 roku. Inwestorem budowy była Okręgowa Dyrekcja Inwestycji Miejskich w Tarnowie, natomiast wykonawcą – Tarnowskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego.

    W kwietniu 1971 r. szkoła złożyła w CEZASIE zamówienie na sprzęt szkolny i pomoce naukowe. Zamówienie zostało zrealizowane już tydzień po jego złożeniu, dlatego ,,wszystkie wolne mieszkania i każdy kącik w prywatnych mieszkaniach na Brzozówce zostaje zapełniony meblami i pomocami naukowymi”. Podobnie było z materiałami budowlanymi, składanymi u mieszkańców Brzozówki.

W nowej szkole

    Tempo budowy szkoły było zawrotne, dlatego już 29 lipca 1971 roku nastąpiło uroczyste otwarcie nowej szkoły.

    Znając wszelkie przeciwności losu, z którymi zmierzyć się musiały pierwsze ,,siłaczki” w prowizorycznej szkółce, trudno się dziwić wielkiej radości jaka towarzyszyła rozpoczęciu roku szkolnego 1971/72. Tym bardziej, że zatrudniono wielu nowych nauczycieli: Marię Madziarską, Helenę Michoń, Janinę Kitę, Krystynę Szegdę, Apolonię Kosiniak oraz Antoninę Olszówkę. Zatrudniono również więcej pracowników obsługi. Do pani Janiny Kapustki dołączyła pani Maria Zapiór, woźnym został pan Józef Kornaus, a palaczem c.o pan Stanisław Kocoł.

    W drugim roku działalności nowej szkoły entuzjastyczną atmosferę panującą wśród 144 uczniów i grona nauczycielskiego zakłóciła choroba kochanej przez wszystkich pani dyrektor Genowefy Świątek. Po ciężkiej operacji stawu biodrowego, ta najbardziej zasłużona dla szkoły w Brzozówce osoba nie wróciła już do pracy. Wydział Oświaty w Tarnowie obowiązki pełnienia funkcji dyrektora powierzył pani Helenie Michoń.

W czasie jej kadencji wykonano instalację wodno-kanalizacyjną, bo takiej oddana do użytku szkoła nie posiadała. Dzieci korzystały z ubikacji znajdującej się na zewnątrz budynku szkolnego, co często kończyło się ich przeziębieniem.

    W czerwcu 1974 r. pani Helena Michoń zrezygnowała z funkcji dyrektora i już od września  tegoż roku stanowisko to objął pan Stanisław Nowak, jedyny mężczyzna w gronie pedagogicznym. Szybko zaskarbił sobie on sympatię uczniów, nauczycieli i rodziców.

    Sytuacja finansowa w oświacie wciąż była trudna, niepokój budziła dodatkowo wizja konieczności łączenia klas, gdyż szkoła miała 107 uczniów a wymagany stan wynosił wówczas 120 uczniów. Dyrektorowi udało się jednakże ,,pozyskać”  kilku uczniów ze Szkoły Podstawowej w Zaczarniu oraz kilku ze Szkoły Podstawowej w Krzyżu, dlatego wszyscy odetchnęli z ulgą zażegnując tę wielce niekomfortową sytuację, zarówno dla uczniów, jak też dla nauczycieli. Szkoła uzyskała w tym czasie pozytywną ocenę pracy dokonaną przez Gminnego Dyrektora Szkół pana Zenona Zabawę i jego zastępcę panią Jadwigę Depukat, którzy szczególnie podkreślali wzorową działalność Samorządu Uczniowskiego i Drużyny Harcerskiej.

   Z tym większym zdziwieniem społeczność szkolna przyjęła wieść o tym, że w grudniu 1977 pan dyrektor Stanisław Nowak postanowił zrezygnować z pełnionej funkcji i pracy  w zawodzie nauczycielskim. W ciągu sześciu lat funkcjonowania nowej szkoły na kierowniczym stanowisku zmieniło się trzech dyrektorów i ostatecznie znów pozostał ,,babiniec”.

    W grudniu 1977 r. Wydział Oświaty w Tarnowie powołał – na wniosek Gminnego Dyrektora Szkół- nowego dyrektora w osobie pani Janiny Kity.

Biorąc pod uwagę dużą płynność kadry kierowniczej w ostatnich czasach nikt zapewne nie przypuszczał, że dyrektor Janina Kita na stanowisku tym wytrwa aż 27 lat, tj. do roku 2004, do przejścia na emeryturę po 40 letniej służbie      w zawodzie nauczycielskim.

    W pierwszym okresie dyrektorowania pani Janina Kita postawiła na estetyzację szkoły i jej posesji. Temu celowi miały służyć między innymi konkursy na najładniejszą klasę. Dzięki temu klasy i korytarze zapełniły się kwiatami i barwnymi dekoracjami, natomiast przed szkołą powstały klomby kwiatowe, zasadzono wiele krzewów ozdobnych o kwiaty w misach ceramicznych zdobiły wejście do szkoły. Nie dziwi więc, że odwiedzający szkołę chwalili jej wygląd. Wielka w tym zasługa pani Marii Topolskiej, nauczycielki plastyki i utalentowanej duszy artystycznej. Również ona całe swoje życie zawodowe –30 lat- poświęciła pracy w Brzozówce. Uczniowie pod jej kierunkiem osiągali liczne sukcesy w konkursach plastycznych nawet      na szczeblu ogólnopolskim. Warto pamiętać, że obraz Matki Bożej Niepokalanej jej autorstwa znajduje się w kościele parafialnym w Brzozówce.

    Pod koniec lat siedemdziesiątych pracę w szkole podejmują trzy młode nauczycielki- pani Grażyna Lipnicka (Wróblewska) nauczycielka ,,zerówki”, pani Stanisława Wawrzonek (Kijak) nauczycielka biologii oraz pani Halina Zaucha (Kaziród). Pani Kaziród, wspaniała nauczycielka i koleżanka nadal przekazuje najmłodszym uczniom w szkole swoją wiedzę i kształtuje ich charaktery. Panią Wróblewską po 10 latach pracy zastępuje w roku 1987 pani

 Renata Biedroń i z wielkim zaangażowaniem przygotowuje dzieci do podjęcia nauki szkolnej do chwili obecnej. Lata osiemdziesiąte również w oświacie były ,,latami chudymi”, szkoła borykała się nieustannie z problemami finansowymi,   a zakup nowych pomocy naukowych zawsze związany był z ,,szukaniem znajomości”. Niepokojący nastrój społeczno-polityczny i trauma stanu wojennego udzieliła się również polskiej szkole. Nauczyciele starali się jak mogli oszczędzić dzieciom tych przykrych przeżyć między innymi poprzez organizację wielu dodatkowych zajęć pozalekcyjnych – robili to oczywiście nieodpłatnie.

    W roku szkolnym 1981/82 za odchodzące do innych szkół nauczycielki panią Antoninę Kurek (polonistkę) i panią Jolantę Łakomy (nauczycielkę w-f) zatrudnione zostały pani Barbara Cierpich (Gajda) oraz pani Ewa Zając (Stępień). Wybór okazał się świetny. Pani Cierpich z wykształcenia tłumacz języka rosyjskiego (podówczas obowiązkowego przedmiotu szkolnego) doskonale znała też język niemiecki, czego nie sposób było nie wykorzystać, wprowadzając      w klasach VII-VIII dodatkowo nauczanie języka niemieckiego.

Pani Cierpich nauczała też języka polskiego oraz jako wspaniała opiekunka Samorządu Uczniowskiego.

   Pani Ewa Zając, energiczna dziewczyna o dużych czarnych oczach porwała do uprawiania sportu uczniów klas IV-VIII. Jej wyjątkowy urok osobisty przyczynił się zapewne do tego, że mocniej zabiły serca nastolatków ze starszych klas, a na ławkach, stołach tenisowych i rakietkach do ping-ponga pojawiły się napisy ,,LOVE EWKA”.

    W roku 1982/83 powstaje szkolny zespół muzyczny prowadzony przez pana Michała Śliwę, a w roku 1985/86 kółko taneczne prowadzone przez panią H...Kowalczyk.

    Dobra passa szkoły trwa- w roku szkolnym 1984/85 szkoła pozyskuje dwa prawdziwe talenty pedagogiczne – panią Ewę Drelicharz (polonistkę) i panią Zofię Strączek (nauczycielkę biologii), która zastąpiła przebywającą na urlopie macierzyńskim, a następnie wychowawczym panią Stanisławę Kijak. Okazało się też, że pani Zofia Strączek zna świetnie język angielski i to ona właśnie była pierwszą w szkole nauczycielką tego języka w roku szkolnym 1986/87.

   Ważnym wydarzeniem w historii wioski było uzyskanie w 1984 r. rangi sołectwa i odłączenie się od Zaczarnia, którego przez wiele lat Brzozówka była przysiółkiem. Ogromna w tym zasługa między innymi drugiego, po panu Stanisławie Ligęzie, wielkiego społecznika, który przyczynił się między innymi; do rozwoju sieci kanalizacyjnej we wsi, powstania sieci telekomunikacyjnej, powstania w 2006 roku drużyny Ochotniczej Straży Pożarnej, budowy chodnika wzdłuż głównej ulicy Brzozówki, a w późniejszym czasie do rozbudowy szkoły, która – jak się szybko okazało- nie spełniała już standardów placówki na miarę XX wieku. W dziesięć lat później efektem jego społecznikowskiej działalności będzie powstanie w Brzozówce samodzielnej parafii.

   Przykrym wydarzeniem dla szkoły był fakt, że w 1985 r. z pracy w szkole zrezygnowała pani Helena Michoń wielce zasłużona dla szkoły i wybitna nauczycielka matematyki. Przez dwa lata zastąpił ją na tym stanowisku pan Jan Kuca.

   Szkoła od zawsze mogła liczyć na rodziców, którzy jak mogli wspomagali jej rozwój. W 1985 roku powstał Wiejski Komitet Pomocy Szkole, któremu przewodniczyła pani Krystyna Cygan. Jedną z ważniejszych inicjatyw Komitetu miała być budowa sali gimnastycznej, której szkoła odczuwała wyraźny brak. Ustalono nawet kwotę po 1000 zł. od każdego domu na ten cel, ale okazało się, że rodziny, które nie posyłały dzieci do szkoły nie wykazały zainteresowania taką formą pomocy i ostatecznie zebrano niewielką stosunkowo kwotę, która przeznaczona została na żwir i piasek na asfaltowe boisko do piłki ręcznej i siatkówki. Oczywiście zebrana kwota była niewystarczająca, aby sfinansować całość inwestycji, dlatego nieocenioną pomoc w budowie boiska szkoła otrzymała od pana Ryszarda Madeja, dzięki którego staraniom boisko nieodpłatnie zostało wykonane przez Rejon Dróg Publicznych w Dąbrowie Tarnowskiej. Przedsiębiorstwo podarowało również szkole masę asfaltową.

    Ewenementem na skalę województwa było nauczanie religii w szkole. Dotąd nauczanie religii odbywało się w domach prywatnych, co było powodem wielu kłopotów, miedzy innymi ze względu na częstą zmianę lokalizacji punktu katechetycznego, a także na odległość, jaką uczniowie musieli pokonywać do szkoły, czasami biegnąc na lekcje ponad 1 kilometr. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności była nauczycielka, pani Zofia Strączek w 1989 r. została zastępcą Inspektora Oświaty w Lisiej Górze i wspólnymi siłami szkoła walczy w Kuratorium o umożliwienie nauki religii w szkole. Dzięki panu Wizytatorowi Józefowi Kosteckiemu w roku szkolnym 1990/91 ksiądz katecheta Stanisław Jędrzejczyk mógł rozpocząć naukę religii w szkole.

    W tymże samym roku pracę w naszej szkole podejmuje pani Beata Schab (Starzyk) – nauczycielka wychowania fizycznego, ponadto od kilku lat skutecznie i twórczo opiekuje się Samorządem Uczniowskim, a od roku szkolnego 2006/2007 pełni funkcję zastępcy dyrektora szkoły.

Trzy lata później pracę zaczyna pani Renata Kossowska –nauczycielka historii i języka polskiego oraz pani Beata Markiewicz – wielce oddana swojej pracy nauczycielka biologii, a obecnie także matematyki.

   Przełom lat dziewięćdziesiątych był dla szkoły okresem licznych sukcesów  dydaktycznych szkoły. Siedmiu uczniów odnosi sukcesy w konkursach na szczeblu wojewódzkim (język polski –3; biologia –2; historia –1; technika – 1), natomiast jedna uczennica została finalistką ogólnopolskiego konkursu recytatorskiego poezji rosyjskiej.

    Szkoła podejmuje wiele znaczących działań. Między innymi włącza się do ogólnopolskiej akcji ,,Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy” Jurka Owsiaka (pani Elżbieta Czas nauczycielka matematyki, obecnie pani Joanna Morawiec – nauczycielka języka angielskiego). Szkoła staje się gospodarzem gminnego konkursu ortograficznego ,,Ortograficzna Corrida, czyli walka z bykami” (pani Ewa Drelicharz), gminnego konkursu czytelniczego ,,Jeden z najlepszych” (pan Janusz Kita). Samorząd Uczniowski pod kierunkiem pani Renaty Kossowskiej    i pomocy pani Elżbiety Czas wydaje gazetkę ,,Brzozówkowe Echo”. Od kilu lat szkoła przygotowuje też w kościele parafialnym środowiskową akademię patriotyczną z okazji kolejnych rocznic uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

    Jak wiadomo sukcesy uskrzydlają, a dodatkową nadzieją było objęcie prawnej opieki nad szkołami przez samorządy. W 1994 r. samorząd gminny z panem Wójtem na czele nie szczędzi sił, aby szkoły na terenie gminy były placówkami na wskroś nowoczesnym i oto powstają nowe budynki szkół, sale gimnastyczne. Nie dziwi więc, że odżyła nadzieja na posiadanie własnej sali gimnastycznej, której brak jest coraz dotkliwiej odczuwany.

    W roku szkolnym 1994/1995 do grona nauczycieli dołączył były wychowanek szkoły, muzyk Piotr Kita. Wnosi on duży wkład w artystyczny rozwój szkoły, stworzone przezeń zespół instrumentalny i chór szkolny  osiągają wiele sukcesów w konkursach na szczeblu wojewódzkim oraz gminnym, gdzie nasi uczniowie są w zasadzie bezkonkurencyjni. Pod artystycznym kierownictwem pana Piotra Kity i pani Ewy Stępień powstał dodatkowo zespół muzyczno-ruchowy ,,Brzozówczanki”, którego sukcesy znane były w całym wojewódzkie. Zespół dwukrotnie zdobywał III miejsce w Wojewódzkim Przeglądzie Dorobku Artystycznego Szkół i wielokrotnie zapraszany był przez władze Tarnowa do prezentacji programu artystycznego podczas ważnych uroczystości na terenie miasta. Trzeba przyznać, że szkoła miała w tym czasie szczęście do ludzi dobrej woli, którzy finansowo wspierali talenty uczniów. Wśród nich najbardziej oddani byli Państwo Zofia i Karol Strączkowie, Państwo Jadwiga i Piotr Tarsowie, dzięki którym szkołę stać było na zakup sprzętu muzycznego i nagłośnieniowego, sportowego, kserokopiarki, dywanu, strojów. Sponsorami wielu przedsięwzięć i nagród byli Ojciec Francesco Puddu oraz lokalni przedsiębiorcy – Pan Dariusz Kalina właściciel firmy ,,Delpol”, Pan Stefan Nowak właściciel firmy ,,Unopol”, czy właściciele stacji paliw ,,A-A”.

  W szkole działa wiele kół zainteresowań (recytatorskie, teatralne, plastyczne, taneczne, ekologiczne), w większości prowadzonych przez nauczycieli nieodpłatnie na zasadzie wolontariatu. Dorobek artystyczny szkoły wielokrotnie prezentowany był podczas uroczystości gminnych, głównie o akademii charakterze patriotycznym, w których zdaniem dyrektora GOK, pana Edwarda Kędzierskiego szkoła się specjalizuje.

    Nie zabrakło także wsparcia duchowego, które szkoła otrzymuje od Ojca Francesco Puddu, zakonnika z Włoch         i nauczyciela religii, który przyczynia się ostatecznie do powstania w 1994 r. na terenie wioski samodzielnej parafii pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej. Na uwagę zasługuje też działalność duszpasterska i kulturalna Zakonu Synów Maryi.

   Ważną datą dla polskiej oświaty był rok szkolny 1999/2000 w związku  z wprowadzeniem Reformy Systemu Oświaty. Odtąd szkoła podstawowa będzie szkołą sześcioklasową, a uczniowie kończący w tym roku szkolnym klasę VI kontynuowali swą edukację jako uczniowie I klasy Gimnazjum w Lisiej Górze.

W tym czasie udało się znacznie poprawić warunki techniczne i estetykę szkoły. Wiele starań w tym kierunku poczynił ówczesny sołtys pan Edward Kłęk oraz radni Rady sołeckiej. W 1999 r. szkoła otrzymała nowe czterospadowe pokrycie dachowe, zastępując tym samym wysoce awaryjny stropodach. Wymieniono drzwi wejściowe, podłogi we wszystkich salach oraz szafki ubraniowe na pierwszym piętrze. Rok 2001 przyniósł modernizację instalacji centralnego ogrzewania, a stare piece koksowo-węglowe zastąpiły w pełni zautomatyzowane kotły gazowe, wymieniona została również stolarka okienna, a także wykonano ocieplenie budynku z estetyczną nową elewacją. W 2002 roku przed frontową stroną budynku szkoły położono kostkę brukową, zastępując tym samym mocno zniszczone już betonowe płyty. Trzeba przyznać, że te kosztowne inwestycje w znakomity sposób przyczyniły się do poprawy estetyki i warunków lokalowych, jednakże w dalszym ciągu wielką bolączką szkoły był brak sali gimnastycznej i konieczność prowadzenia zajęć ruchowych na korytarzu, co stwarzało problem dla uczniów i nauczycieli prowadzących w tym czasie zajęcia, ze względu na hałas towarzyszący sportowym zmaganiom. W tym samym 2002 roku na zasłużoną emeryturę odchodzi pani Maria Madziarska, nauczycielka wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego. Wspaniały pedagog, wspaniała koleżanka oraz wieloletni zastępca dyrektora szkoły. Na jej miejsce zatrudniona została pani Edyta Kłósek – niezwykle sumienna nauczycielka kształcenia zintegrowanego.

     Najwięcej zmian kadrowych było na stanowisku nauczyciela języka angielskiego. Zatrudniona obecnie pani Joanna Morawiec jest siódmym specjalistą w zakresie nauczania tego przedmiotu.

   Artystyczne tradycje szkoły i bardzo dobra oferta edukacyjna poparta powyżej średnimi i wysokimi wynikami ogólnopolskich sprawdzianów zewnętrznych to poważne atuty szkoły, jednakże niewystarczające, aby sprostać na rynku konkurencji i rywalizować z nowoczesnymi placówkami. W 2004 roku, po przejściu wieloletniego dyrektora szkoły, pani Janiny Kity na zasłużoną emeryturę, do konkursu na stanowisko nowego dyrektora szkoły przystąpił pracujący od września 2001 r.(zastąpił on panią Ewę Drelicharz, która otrzymała propozycję pracy w wiodącym tarnowskim gimnazjum) na stanowisku nauczyciela języka polskiego pan Janusz Kita. W swojej konkursowej koncepcji pracy szkoły ,,Szkoła z przyszłością. Priorytety rozwoju” przedstawił plan uczynienia ze szkoły w Brzozówce placówki na miarę XXI wieku. Oprócz rozwiązań mających wpływ na usprawnienie codziennej pracy szkoły, przedstawił program poprawy bazy lokalowej szkoły, oparty na rozbudowie istniejącego budynku o salę gimnastyczną, powstanie świetlicy szkolnej, nowoczesnego centrum informacji, zaplecza kuchennego oraz nowoczesnej sali informatyczno-językowej, a także wystąpił o reaktywację idei skautingu w szkole – formacji o niezaprzeczalnych walorach wychowawczych. Brak takiego zaplecza stawiał szkołę na przegranej pozycji w konkurowaniu z nowoczesnymi placówkami, które w dobie niżu demograficznego coraz silniej starały się pozyskać uczniów spoza własnych obwodów. W praktyce szkoła ,,traciła” wielu uczniów z własnego obwodu (ok. 30%), na szczęście tyle samo pozyskiwała z sąsiednich obwodów. Dzięki przychylności dla tych idei władz samorządowych z panem wójtem Stanisławem Wolakiem na czele, a także dalekowzrocznej wizji lokalnych władz samorządowych – ówczesnego pana sołtysa Edwarda Stacha, a następnie pani sołtys Zofii Zych oraz stuprocentowego poparcia zgromadzenia wiejskiego dla idei rozbudowy szkoły w kształcie zaproponowanym przez dyrektora szkoły, już w 2006 roku rozpoczęto prace geodezyjne i wodno-kanalizacyjne związane z mającym powstać budynkiem. Od razu przystąpiono do wykonania projektu architektonicznego budynku, w którym oprócz sali gimnastycznej zawierać miał trzy sale lekcyjne, pokój nauczycielski, zaplecze sanitarne, szatnie,  pomieszczenie na sprzęt sportowy, kantorek nauczyciela wychowania fizycznego oraz kotłownię. Prace nabrały niesamowitego tempa. W  maju 2007 roku   firma ,,Samson” z Tarnowa w drodze przetargu rozpoczęła roboty ziemne i zakończyła prace na stanie zerowym, tj. na wykonaniu fundamentów. W 2008 r. ta sama firma wykonała stan surowy otwarty budynku – budowli istotnie imponującej pod względem rozmiarów. Zaangażowanie w inwestycję i ogromne wsparcie ze strony władz lokalnych pozwalają teraz optymistycznie spoglądać w przyszłość i tylko kwestią  czasu i cierpliwości jest ten dzień, w którym uczniowie będą mogli uczyć się w prawdziwie nowoczesnej szkole.

    W trakcie budowy przeprowadzono między innymi inwestycje, które korespondują z całością zamysłu koncepcyjnego. Przeprowadzono kapitalny remont sali, która docelowo przeznaczona ma być dla najmłodszych uczniów     w szkole – oddziału przedszkolnego. I tak dzieci otrzymały obszerną, estetycznie wykończoną salę, w której jest miejsce zarówno na naukę, jak i zabawę. Ponadto z myślą o najmłodszych uczniach szkoły (klasy 0-III) i ich rodzicach zorganizowano – ze względu na warunki lokalowe – półświetlicę, w której pod fachową opieką pani Jolanty Maciak dzieci rozwijają swoje zainteresowania, otrzymują pomoc edukacyjną, a nade wszystko bezpiecznie spędzają czas w oczekiwaniu na powrót rodziców z pracy. Często korzystają też z przywożonego na miejsce ciepłego posiłku.

     Wiele zatem przeszła Szkoła Podstawowa w Brzozówce od jej skromnych początków w podworskiej ,,Resztówce” do czasów współczesnych, w których ma szansę stać się prawdziwie europejską placówką.

 <- Powrót do strony głównej
Copyright © 2010 by Jakub Jaźwiński
Strona zoptymalizowana pod rozdzielczość 1024 x 768 oraz przeglądarkę Firefox i IE
Jeżeli znalazłeś jakiś błąd to powiadom nas o tym